- Czy umiesz gotować? .

Easter pisał, że znalazł pracę w kasynie, chwilowo dającą mu sporo satysfakcji, lecz niezbyt rokującą na przyszłość. Ciągle marzył o karierze adwokata, było mu przykro, że musiał zrezygnować ze studiów prawniczych, ale zaznaczał, że chyba już nigdy nie wróci na uczelnię. Wychwalał swoje szczęśliwe, skromne, lecz pozbawione wielu obowiązków życie. Na końcu jak zwykle: „Bardzo cię kocham. Pozdrów ode mnie ciocię Sammie. Niedługo znów się odezwę”.. No tak. Tępa strzała, niezwykłe okoliczności prowadzące ku tej chwili, wszystko to stało się jasne. Pani zdecydowała, że Szept powinna zastąpić Kulawca.. — Chce pan obejrzeć ten zapis jeszcze raz?. Droga do Georgetown była zatłoczona małymi, zakurzonymi europejskimi samochodami, skuterami i rowerami. Małe, jednopiętrowe domki, z dachami obitymi blachą cynkową, pomalowane kolorowo, wyglądały przyjemnie i sprawiały wrażenie schludnych. Trawniki były maleńkie, ale czyste i zadbane. W miarę jak zbliżali się do miasta, zaczęły pojawiać się sklepy oraz dwu- i trzypiętrowe białe budynki, przed którymi, pod baldachimami, turyści chronili się przed słońcem. Kierowca wykonał ostry zakręt i nagle znaleźli się w centrum zapełnionym nowoczesnymi gmachami banków.. - A gdzie jest twój szef?. - Dobry pomysł - mruknął Locke. Spojrzał na Lamberta. - Porozmawiajmy z Quinem..