zrodlo
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4985973.html?nltxx=1077754&nlt...
Fatalna wiadomosc dla kibicow pilkarskich. Nie beda juz mogli ogladac w
pubach czy kawiarniach meczow transmitowanych przez Canal+. Koncern juz
pozalil sie policji, ktora robi naloty na lokale. Wlascicielom groza
grzywny.
Jeszcze w ubieglym roku mecze Kolportera Korony w Orange Ekstraklasie
mozna bylo obejrzec w Wojewodzkim Domu Kultury. Na transmitowane przez
kodowany Canal+ spotkania WDK zapraszal, ale za wstep trzeba bylo
zaplacic 8 lub 5 zl. - Specjalnie kupilismy pakiet tej telewizji, bo
zalezalo nam na tworzeniu kultury kibicowania, budowania wiezi z
zespolem i milego spedzania czasu wsrod osob, ktore pasjonuje sport. I
chetnych nie brakowalo - opowiada Alojzy Sobura, wicedyrektor WDK.
Dyrekcja podpisala umowe z przedstawicielem stacji, w zamian
banery
reklamowe Canal+ staly przed WDK. Teraz transmisji juz nie bedzie. -
Dotarly do nas informacje, choc nie pamietam skad, bo na pewno nie z
policji, ze sa watpliwosci co do legalnosci takich transmisji. Dlatego
zrezygnowalismy z organizowania wspolnego ogladania, a nawet z
abonamentu platformy Cyfry+. W takiej takiej sytuacji do niczego nie
jest nam juz potrzebna - tlumaczy dyrektor Sobura.
W podobnej sytuacji sa puby czy kawiarnie. W piatek 22 lutego, gdy mecz
Korony z Wisla Krakow transmitowal Canal+, do wielu z nich zapukala
policja. - Otrzymalismy sygnal, ze w tych pubach dochodzi do
nielegalnego rozpowszechniania programow. Wlasciciel jednego z nich, na
osiedlu Swietokrzyskim, pobieral nawet pieniadze za wstep i mozliwosc
obejrzenia meczu. Teraz policja prowadzi postepowanie, bo tym samym
wlasciciel naruszyl art. 116 ustawy o prawach autorskich i prawach
pokrewnych - wyjasnia Karolina Stachura, rzeczniczka prasowa Komendy
Miejskiej Policji w Kielcach.
- Bylem zaskoczony wizyta policji. Nie biore zadnych oplat za wejscie i
ogladanie meczu. To taka dodatkowa atrakcja dla moich klientow. Nie
mialem pojecia, ze to nielegalne - opowiada wlasciciel jednego z
kieleckich pubow. Tlumaczy, ze po wizycie policji zadzwonil do Canal+,
by sie dowiedziec, jakie warunki spelnic, aby publiczne ogladanie bylo
zgodne z prawem. - Uslyszalem, ze nie sa zainteresowani i nie maja
oferty, nawet wyzej platnej, ktora pozwolilaby na pokazywaniu programu w
lokalu. Nie wiem, czy w ten sposob firma po prostu nie probuje wymusic
kupna dekodera i abonamentu od wiekszej liczby osob - twierdzi nasz
rozmowca.
Katarzyna Her-Czerwieniec z Biura Public Relations Canal+ Cyfrowy
zapewnia, ze firmie nie chodzi o pozyskiwanie w ten sposob klientow.
Platforma swiadczy bowiem uslugi tylko dla odbiorcow indywidualnych. -
Canal+ Cyfrowy kupuje od licencjodawcow prawa do programow w okreslonym
zakresie i nie moze nimi dowolnie dysponowac. Kiedy zawieramy umowe z
abonentem zezwalamy na to, aby ogladal on nasze programy w swoim domu.
Nie jest natomiast legalne udostepnianie sygnalu osobom trzecim czy tez
jego publiczne rozpowszechnianie - mowi. Dodaje, ze takie wspolne
ogladanie w pubach dotyczy przede wszystkim wydarzen sportowych: meczow
pilki noznej, NBA czy zawodow zuzlowych.
- Do transmisji w Cyfrze+ maja dostep indywidualni widzowie, my nie mamy
mozliwosci udzielania pubom sublicencji - podkresla Her-Czerwieniec.
Xrodlo: Gazeta Wyborcza Kielce
------------------------
Witam,
czy to madre?
--
gogi